![]() |
|
2011 |
Gdy w nocy spać nie mogę cz. 2 Myślę tak sobie, o pewnej osobie, Nadzieję tworzę w biednej mej głowie, Że może w myślach ona odpowie.
A jeśli nawet, mych myśli nie słucha, Cóż przyjemniejszego niesie noc głucha, Gdy myślę tak sobie, że może sny... jej zdobię. rista 2011-04-22 01:49:45 skomentuj (1) Recepta Wczoraj wyraźnie, wręcz namacalnie poczułem różnicę w głowie, w zwykłym psychicznym komforcie - wystarczyło się przebiec i popływać na basenie, a wrażenie walki z nałogiem wyparowało. To już nie jest walka z samym sobą. Niesiony przez dumę na fali zwycięstwa muszę trwać w poczuciu wyższości nad palaczami, nie pozwolić sobie na litość czy współczucie wobec pokonanego wroga, inaczej mnie zje. Kluczowym elementem wojny jest poznanie wroga i skuteczna strategia. Palacz - śmierdziel i zło, bo gdy tylko pojawi się zazdrość - że ja też bym sobie zapalił, albo spojrzę nań przychylnym okiem - wspominając jak to fajnie się pali, to papieros nie będzie się zastanawiał, ani miał wyrzutów sumienia, czy moralnych wątpliwości... Dlatego oficjalnie wpisuję na listę ofiar mojego rzucania wszystkich palaczy - czuję się od Was lepszy. Oczywiście to nic osobistego, ot co... działanie prewencyjne. Skoro trzymacie sztamę z moim wrogiem muszę być ostrożny, ale nie przestaniecie być moimi dobrymi, lepszymi i najlepszymi ziomkami przez Wasze znajomości - szanuję jak na mnie (normalnego człowieka) przystało Was jak i Waszych znajomych, jednak nie muszę ich lubić. Przykro mi bardzo, że stoicie w krzyżowym ogniu... Obie strony konfliktu zapraszają Was w szeregi, obie strony przyjmą Was z otwartymi rękami... Powiedziałem na górze, wiele oczywistych rzeczy o naszej relacji i moim stosunku do Was i nie zmuszam nikogo do podjęcia jakichkolwiek decyzji... jedynie na koniec przytoczę wypunktowanie i wystrzelę we wroga kilka bullet pointów: - Jesteście między mną, a papierosami. Strzelamy do siebie argumentami. - Jego zdobią każdą paczkę, moje wynikają z troski o naszą paczkę. - Zapewniam Was, że mam wyłączone friendly fire, nie jestem frajer. - Natomiast szlugi jak trafią, to zabić rakiem potrafią. - W jego szeregach, żółto, śmierdzi i wygląda się jak odgach. - U mnie na jego ataki jest Godmode, choć umrzeć też mogę. rista 2011-04-20 00:09:13 skomentuj (0) Matematyka królową nauk Chyba dlatego, że najlepiej przemawia do rozsądku. Od imprezy na której nie udało się wytrwać w celibacie nikotynowym mineło 6 dni, od ostatniego papierosa, a właściwie to prawie całej paczki minęły 3 dni. Tak więc jeszcze raz spytam ? Co Ty tam pierdolisz, że może możnaby sobie zajarać szluga dzisiaj ? Swoją drogą mam wrażenie, że całka po pochodnej funkcji własnej satysfakcji z życia jest produktywnością, jak Ci coś nie pasuje to wartość siebie maleje i zamiast liczyć całkę poświęcamy nasze zasoby na kombinowanie i tutaj, zarówno logicznie, jak i paradoksalnie dochodzimy do wniosku, że całka nie istnieje. rista 2011-04-15 19:55:36 skomentuj (0) Eureka ! Wymyśliłem zajebistą rzecz. Dotychczas próbowałem w większości przypadków znaleźć sobie zajęcie, zajęcie-zastępcze lub po prostu zajęcie-coś interesującego, żeby zapomnieć o tym, że chce mi się zapalić... Dziś zamiast palenia, które było zawsze świetnym rozwiązaniem, zrobiłem najcudowniejszą rzecz pod słońcem - rozwaliłem się na kanapie i odpocząłem, just like that. Kolejny milowy krok dla palacza: relaksowanie się bez papierosa. Done. A tak przy okazji, dziś kupiłem sobie piwko i przetrwałem bez papierosa - w końcu. rista 2011-04-13 22:12:14 skomentuj (2) Niech się mają na baczności, Ci co mnie wkurzają Jedno Boże mam na dziś marzenie, By się nie spełniło żadne me życzenie. A teraz sobie skomentuje nieludzko, Wszystko do czego mam jakieś „ale”, Ogień nienawiści w głowie rozpale, Złość jak benzyna niech się przelewa, Żadna myśl nie będzie prawa, choć też nie lewa, Zadam wrogowi śmiertelne rany, Sam zostając niepokonany, Nie po to trzymam na wodzy czyny, By chować w duszy niepotrzebne winy, Jedną tylko znam metodę, Napiszę nie do radości, lecz śmerci odę, Gdy już wystygnie emocji żar, Mogłoby mi być nieco żal, Mam więc nadzieję w serca zakątku, Że słuchałeś Boże od początku. Pompa xD takie fiu bździu.. hehe... odreagowanie w inny sposób, niż uspokojenie się papierosem ;) rista 2011-04-12 20:25:44 skomentuj (0) Never give up Dzisiejszy dzień przepiękny... słoneczny, cudowny, wiosenny poniedziałek... Luzackie zajęcia o 11:30 na których większość czasu podziwiałem architekturę przezroczystego budynku, bo pierwszy raz wsadzili nas do sali na 9 piętrze.. usiadłem sobie przy wielkiej szybie od podłogi do sufitu i lookałem 9 pięter w dół jak chodzą sobie ludziki... No, żeby tak jakoś za pięknie nie było... bo takie super słońce, ciepło (w końcu) i wszyscy ludzie na ulicy radośni to strzelił mi do głowy świetny pomysł... kupię sobie 2 browarki i paczke szlugów, wezmę książkę i pójdę pobyczyć się w parku na zielonej trawce (zwykłej ziemnej, żeby nie było :P)... Co za głupi pomysł z tymi szlugami, jak już oprzytomniałem kładąc się do łóżka jakoś wcześniej (jutro na 8:30 :o -laboga ) to powiedziałem, że nie ma mowy wogóle na taki układ - wstałem i wybiegłem z pokoju - właśnie wróciłem : równiutkie 13km w 50 minut - 15,6 km/h. Jednak ta dzisiejsza wpadka na szczęście zbyt dużo nie popsuła w całym tym dbaniu o zdrowie. ufff... pozdrawiam niepalących.. palących jeszcze czulej rista 2011-04-11 23:10:28 skomentuj (0) |
Blog's History Rzucanie palenia Marzec 2011 i wzwyż Wierszowo 2011 i dalej... Rewelacje z młodości. Odkres od 2005 roku do 2010 włącznie blogs of friends Cichy Kojot Ponad Światem o miłości na odległość nice ! A tutaj sprostowanie filmiku i refuse to play church mega.. :o koleś przegrał w gre fatum |